Kuchnia

Lody po włosku, czyli 10 rad jak wybrać te najlepsze?

12 marca 2016

Wiecie, że Chiny są bliżej Włoch niż nam się wydaje? Po głębszej analizie okazuje się, że te dwa państwa mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, bo NAWET WŁOSKIE LODY POCHODZĄ Z CHIN!

Krótka historia lodów

Jak donosi poznańska prasa (tak, nie tylko we Włoszech panuje lodowy szał, poznaniaków również ogarnęła lodowa gorączka, która skutkuje kilkunastometrowymi kolejkami do powstających, jak grzyby po deszczu, punktów wytwórni lodów tradycyjnych) już trzy tysiące lat temu Chińczycy wiedzieli, co dobre. Ich władcy raczyli się deserami ze skruszonego lodu z dodatkiem owoców. Grecy ulepszyli recepturę, dodając miodu do zimnego deseru, a Hipokrates polecał lody swoim pacjentom jako danie, które sprzyja lepszemu samopoczuciu.

Z upływem lat lody udoskonalano, wzbogacano mlekiem, śmietaną i żółtkami jajek ucieranych z cukrem. Znawcy lodowego tematu mówią, że od epoki renesansu – dzięki owym dodatkom – masa lodowa zaczęła gęstnieć i nabierać puszystości.

http://www.21secolo.it

Włoskich lodów chyba nikomu przedstawiać nie trzeba

Najlepszy, bo prawdziwy!

Teraz przyznać się, kto nigdy nie próbował włoskich lodów? Ciężko będzie znaleźć takiego śmiałka. Zwłaszcza latem, kiedy z nieba leje się żar, a nasze ciało woła o chwile ochłody i przyjemności w jednym. Co to za lato bez słońca, morza i lodów!

Obalając mit – te białe, kręcone i z automatu – z włoskimi lodami mają niewiele wspólnego. W dobie mody na lody tradycyjne warto wiedzieć, jak taki przysmak rozróżnić – „tradycyjne” w nazwie to przeważnie za mało. 

Dlatego poniżej znajdziecie 10 złotych rad, które wskażą, na co warto zwrócić uwagę, żeby zjeść tego prawdziwego, najlepszego.

  1. Każda szanująca się lodziarnia powinna posiadać widoczny dla klienta spis składników: jeśli wśród nich znajdziecie tłuszcze pochodzenia roślinnego lub nienaturalne aromaty – wyjdźcie stamtąd!
  2. Zwróćcie uwagę na obecność systemu UV przeciwko insektom oraz ubiór pracowników: powinni mieć na głowach czapki, czyste ciuchy i fartuszki, najlepiej w jasnych kolorach. Poza tym, każdy smak loda powinien mieć swoją łopatkę do nakładania, a w lokalu musi być czysto!
  3. Nie ufajcie lodom, których kolory są bardzo intensywne, te prawdziwe powinny być pastelowe.
  4. Jeśli w lodzie znajdziecie kosteczki lodu, oznacza to, że w produkcie znajduje się woda, która się rozmroziła, później znowu zamarzła – wniosek może być tylko jeden: lód jest stary!
  5. Jeśli w ofercie znajduje się więcej niż 30 smaków – raczej niemożliwym jest, wytworzenie takiej ilości produktu w sposób tradycyjny i na miejscu.
  6. Jeśli lód się nie roztapia, w szczególności kiedy jest bardzo gorąco, prawdopodobnie zawiera w sobie bardzo dużo tłuszczu.
  7. Im bardziej lód jest kremowy, tym lepsza jest jego jakość.
  8. Jeśli lód jest zbyt słodki lub ciężki, do jego produkcji używa się za dużo cukru.
  9. Po każdym liźnięciu buzia powinna zostać czysta, nie sklejona.
  10. Podsumowując – pierwszego gryza zróbcie oczami, wtedy z pewnością unikniecie brzydkich niespodzianek!

Inne rodzaje chłodnej przyjemności

– Frappe’ – to nic innego jak shake na bazie dowolnie wybranego przez nas smaku loda, zmiksowanego z mlekiem. Z bitą śmietaną na górze, jak kto lubi. Palce lizać!
Frullato – frappe tyle, że nie na bazie lodów, a świeżych owoców.
Granita – starty lód polany dowolnie wybranym sokiem/syropem owocowym lub kawą.

Wszystkie wyżej wymienione pyszności powinny kosztować około 3 euro.

W upalne dni nic tak nie ochładza jak granita

Najpierw kasa

Przy zakupie loda najpierw udajemy się do kasy, tam po złożeniu zamówienia otrzymamy paragon, z nim udajemy się do lady kolorowej przyjemności.

We Włoszech nie płacimy za kulki, ale za wafelek (il cono), bądź pucharek (la coppetta). Od ceny zależy rozmiar oraz ilość smaków, jakie możemy wybrać. Lód nakładany jest do oporu, ile się zmieści, tyle nasze. Ceny przeważnie zaczynają się od 1,50 euro, zwiększając się o 50 centów, dochodzą do 4-5 euro za te największe. Dodatkiem do loda jest bita śmietana (la panna), często oprócz tej tradycyjnej lodziarnie oferują  bitą śmietanę o smaku czekoladowym.

Ciekawostka

Opierając swoją wiedzę na włoskiej prasie, ku przestrodze przytaczam prawdziwą historię amerykańskich turystów, którzy z podróży do Włoch, prawdopodobnie najlepiej zapamiętają smak najdroższych lodów w ich życiu. Nie od dziś wiadomo, że wraz ze stopniem atrakcyjności miejsca, wzrasta również cena oferowanych tam usług i produktów. Z pewnością te okolice Rzymu, w których możemy podziwiać wiele zabytków, w tym fontannę Di Trevi zaliczają się do takich miejsc.

Jak się okazuje, nie każdy wie i nie każdy zwraca na cenę uwagę, bo przecież ile może kosztować zwykły lód!? Odpowiedź jest prosta: DUŻO! Otóż, kiedy amerykańskim turystom za trzy lody i butelkę wody wystawiono rachunek na 42 euro, Ci od razu zawiadomili lokalną policję. Na nic się to jednak zdało, ponieważ faktycznie taka cena widniała w menu.  Dlatego UWAGA! na lodziarnie położone przy szlakach turystycznych oraz na ich ofertę!

Sprzedawca zapytany o kwotę z kosmosu w pięć sekund rozwiał wszystkie wątpliwości: Lody były tak duże, że mogły zastąpić obiad! Bądźcie ostrożni, nie dajcie się naciągnąć, bo włoskie lody, chociaż pyszne, nie powinny kosztować fortuny!

Ponieważ sezon lodowy we Włoszech, tak naprawdę trwa cały rok, możecie być pewni, że już niedługo na loveeattravel.com zaczną się pojawiać recenzje miejsc, w których, naszym zdaniem, można zjeść te najpyszniejsze! Co Wy na to?

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *