Podróże | Rzym i okolice

Rzymskie wybrzeże: Ladispoli

21 marca 2016

Jak wspominałam w jednym z poprzednich wpisów, pomimo całej moje miłości do Rzymu, na szczęście mieszkam w mieście położonym na jego obrzeżach. Ladispoli, znajduje się nad samym brzegiem Morza Tyrreńskiego, jest poprzecinane kanałami i składa się z pięciu części połączonych licznymi mostami.

Most Ladispoli

Jeden z mostów w Ladispoli, które łączą ze sobą pięć części miasta

Most Ladispoli

Ponte Bianco, czyli Most Biały łączy ze sobą nadmorskie deptaki

Oficjalnie mieszka tutaj około 40 tysięcy mieszkańców, jednak w okresie letnim, populacja tego spokojnego w okresie zimowym miasteczka, ulega co najmniej podwojeniu  – co widać po wszechobecnym braku miejsc parkingowych i tłumach na plażach. Kiedy widać to najbardziej? W weekendy, kiedy na wypoczynek poza miastem decyduje się połowa Rzymu, a w wiadomościach głównym tematem stają się zakorkowane drogi prowadzące do nadmorskich miejscowości.

Gdzie dobrze zjeść w Ladispoli?

– Lody: Gelateria Ping-Pong (viale Italia 69)
– Pizza: Antica pizzeria (via Ancona 110), Doppio Zero (viale Italia)
– Restauracje (20-30 euro/osoba): La Tripolina (Piazza della Vittoria 3), Frontemare (Lungomare R. Elena 84)
Tavola Calda (15 euro/osoba): Pasta Passione (Centro Commerciale La Palma, Piazza Giovanni Falcone 26)
– Pub: Morrigan (via Livorno 53) i Malibu’ Beach Bar (Lungomare Marina di Palo)

Malibu Beach Bar Ladispoli

Malibu’ Beach Bar pomiędzy morzem a deptakiem

Pizza italiana

Co to za Włochy bez pizzy!

Rynek owoce Ladispoli

A także bez świeżych warzyw i owoców!

Czarne plaże, które leczą

Co przyciąga turystów? Z pewnością wiele atrakcji takich jak: weekendowe koncerty, karaoke, nauki południowych tańców organizowanych gdzie tylko się da (zamknięta główna ulica miasta jest idealnym miejscem, żeby nauczyć się tańczyć), pyszne lody, dobre restauracje, przepiękny deptak, kilka zabytków, ale przede wszystkim czarne, wulkaniczne i co najważniejsze lecznicze, bo bogate w żelazo plaże.

Jeśli o plaże chodzi – dla mniej wymagających miasto przygotowało szereg plaż publicznych, dla tych, którzy wolą większe luksusy, a co za tym idzie wygodny leżak, parasol, muzykę oraz jedzenie pod nosem, polecam tzw. stabilimento balneare, czyli nic innego jak restauracje i bary, których część stanowią płatne plaże. Leżaki i parasole wypożycza się na cały dzień, koszt takiej przyjemności waha się w granicach 10-15 euro, przy czym istnieje również możliwość wykupienia abonamentu na miesiąc lub całe lato.

Czarne plaże Ladispoli

Wulkaniczne plaże Ladispoli

Czarne wulkaniczne plaże Ladispoli

Płytkie zatoczki nadają się idealnie do kąpieli

Sabilimento Ladispoli

Jedno z licznych stablilimento – Scorpion Bay

Najpiękniejsze miejsca w Ladispoli

Z ręką na sercu polecam spacer wzdłuż wybrzeża. Piękny deptak przecięty dwoma mostami ciągnie się przez całe miasto. Jeśli skusimy się na nieco dłuższą wyprawę około 2 kilometrów za miastem natrafimy na symbol Ladispoli – Torre Flavia. Wieża wzniesiona jeszcze za czasów wielkiego imperium, wielokrotnie modyfikowana w średniowieczu, zniszczona w czasie bombardowania podczas II Wojny Światowej. Obecnie prócz ruin przypominających o jej dawnej militarnej świetności, znajduje się tu również rezerwat przyrody, restauracja, pole camingowo-namiotowe oraz przepiękna, szeroka i o dziwo biała plaża. To na północ od miasta, a co jeśli skierujemy się na południe?  Idąc czarną, jak na powulkaniczne tereny przystało, plażą dojdziemy do średniowiecznego zamku należącego do potężnej w tamtych czasach rodziny Odescalchi (Castello di Palo/Posta Vecchia), w którym obecnie znajduje się nieziemsko drogi hotel oraz restauracja. Sam zamek często służy jako piękne tło dla wielu włoskich filmów.

Torre Flavia Ladispoli

Białe plaże i Torre Flavia

Torre Flavia Ladispoli

Oaza palmowa

Świętujmy ku czci karczocha!

Bez czego nie może żyć prawdziwy Włoch? Monotonnie – jedzenie, siesta i fiesta! Jak połączyć to wszystko? Otóż nic prostszego, wystarczy tylko stworzyć odpowiednie święta, które pozwolą nam świętować przez kilka dni ku czci kurczaka, grzyba prawdziwka, pizzy, wina, czy też, jak to co roku w połowie kwietnia dzieje się w Ladispoli, ku czci karczocha. To nie jest jakieś tam nowoczesne widzimisię, bowiem tradycja Sagra del Carciofo Romanesco sięga 1950 roku, a zainteresowanie odbywającymi się przez trzy dni koncertami, degustacjami przyrządzonymi w najróżniejszy sposób karczochami oraz tradycyjnymi, pochodzącymi z wszystkich regionów Włoch potrawami jest ogromne. Wielkie wrażenie robi sam fakt, że na ten jeden weekend w roku Ladispoli zamienia się w jeden wielki stragan, zamknięte zostają ulice, fiesta i koniec! Na zakończenie obchodów miasto przygotowuje oszałamiający  pokaz sztucznych ogni, niech żałuje ten co nie widział. A to tylko jedno z bardzo licznych świąt i obchodów w Ladispoli, o którym więcej możecie przeczytaj tutaj (klik!) i tutaj (klik!).

Piazza Rosselini Ladispoli

Piazza Roberto Rossellini – główny plac miasta, centrum wydarzeń kulturanych

Karczochy

Główny bohater dorocznej Sagra del Carciofo

Sagra del Carciofo Ladispoli

Konkurs rzeźb z karczocha

Jak dojechać do Ladispoli?

Dojazd pociągiem z Rzymu zajmuje maksymalnie 30-40 minut, ze stacji Roma S. Pietro jedynie 20. Wystarczy wybrać kierunek Civitavecchia, Grosseto lub Pisa – każdy z tych pociągów zatrzymuje się na stacji Cerveteri-Ladispoli, stąd już tylko kilka kroków nad morze. Koszt podróży zależy od rodzaju biletu: bilet jednorazowy z Rzymu Termini do Ladispoli – 3,60 euro, z Rzymu San Pierto – 3,00 euro, bilet dzienny tzw. BIRG – 8,00 euro (na ten bilet możemy podróżować wszystkimi środkami komunikacji publicznej w Rzymie, a także pociągami do miast w strefie 3, do których również zalicza się Ladispoli).

Ladispoli Centrum

Centrum z widokiem na główną ulice – viale Italia

Skuter Ladispoli

Biorąc pod uwagę ilość miejsc parkingowych – najdoskonalszy środek transportu

Ladispoli

Codzienne uroki Ladispoli

Czasami podczas intensywnego zwiedzania stolicy Italii, warto zdecydować się na jeden dzień przerwy i regeneracji sił, jedną z moich propozycji na ten czas jest właśnie Ladispoli. Jeśli nie przekonał Was krótki opis i zdjęcia, to gwarantuje Wam, że latem podczas 40-stopniowego upału na pewno przekona Was przyjemna morska bryza, której w Rzymie pośród rozgrzanych murów można szukać na próżno. Zatem do zobaczenia!

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *