Kuchnia

Kawa po włosku || Marki, rodzaje i sposoby picia kawy we Włoszech

19 kwietnia 2016

Jakiś czas temu stojąc w sklepie usłyszałam słowa: „kawa to kawa, wszystkie są takie same więc nad czym się tyle zastanawiasz”. Jestem przekonana, że powiedzieć może tak tylko ktoś, kto nigdy kawy nie pił. Na ostateczny smak kawy wpływ ma całe mnóstwo czynników. Od miejsca, w którym zbierane są ziarna po długość jej palenia. Nie bez znaczenia jest również wysokość ciśnienia, a nawet rodzaj wody. Każdy z nas ma zapewne swojego faworyta. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam krótko o tych, które są faworytami mieszkańców słonecznej Italii. Poniżej znajdziecie również wskazówki dotyczące sposobów picia kawy, dowiecie się również na ile sposobów można się nią delektować.

LAVAZZA

Założona w 1895 roku przez Luigiego Lavazza (ur. 24 kwietnia 1859 w Murisengo, zm. 16 sierpnia 1949) fabryka, należy dziś do jednych z najbardziej liczących się w świecie kawy. Swoją siedzibę ma w Turynie, gdzie dziś fabryką kieruje już trzecia oraz czwarta generacja rodziny Lavazzich. Przedstawiciele firmy twierdzą, że 16 z 20 milionów włoskich rodzin, które kupują kawę wybiera właśnie Lavazzę. Mówią, że sukces tkwi w niezwykle umiejętnym łączeniu ziaren pochodzących z różnych zakątków świata.

Lavazza, to wiele różnych rodzajów kawy wśród, których znajdziemy różne mieszanki, między innymi: Lavazza Qualita’ Oro – 100% arabiki, słodka, premium, dla koneserów, średnio palona, idealna do espresso, Lavazza Qualita’ Rossa – mieszanka arabiki i robusty, charakterystyczne czekoladowe nuty, średnio palona, Lavazza Crema e Gusto – mocno palona, głęboki posmak oraz Caffe’ Crema – średnio palona, dla tych, którzy lubią pić kawę w dużym kubku. Lavazza w swoim asortymencie posiada również kawę bezkofeinową.

ILLY

Tak naprawdę nazwa firmy to Illycaffè. Włoska marka założona w 1933 roku przez Francesco Illy, swoją siedzibę ma w Trieście. Jak sami mówią ich konikiem jest produkcja espresso. Kawę, podobnie jak Lavazzę, można kupić w ziarnach lub mieloną. Obecnie produkty tej marki kupić można w 131 krajach na całym świecie. Poza różnymi rodzajami kawy stworzonej do robionej espresso (różniącej się mieszanką oraz sposobem palenia), Illy podbiła serca kawoszy również kawą z samej arabiki, na dodatek dając nam możliwość wyboru kraju pochodzenia ziaren, np. Brazylii czy Etiopii.

TROMBETTA

Historia marki Trombetta sięga 1890 roku. To właśnie wtedy Vittorio Trombetta otworzył pierwszy sklep na Via Marsala w Rzymie, tuż przy Stazione Termini. W latach 90. XX wieku wnuczek założyciela otworzył sklep i kawiarnię na Piazza del Popolo, która znana jest na całym świecie. Swoją sławę zawdzięcza zawdzięcza między innymi Federico Felliniemu (bardzo znany i ceniony włoski reżyser i scenarzysta), który zaglądał tam prawie każdego dnia. Fabryka Trombetty znajduję się w Rzymie.

KIMBO

Palarnia Kimbo została założona w miejscowości Melito di Napoli niedaleko Neapolu w 1963r przez trzech braci Rubino: Elio, Francesco oraz Gerardo. Kimbo jest jedną z największych włoskich palarni, produkuje również kawy pod marką Kose. Obie marki są popularne w południowych Włoszech i zajmują wysokie pozycje wśród cenionych oraz budzących zaufanie marek włoskiego rynku kawowego. Podobnie jak powyższe konkurentki, Kimbo posiada w swoim asortymencie liczne mieszanki, różniące się sposobem palenia.

Codzienny włoski rytuał, czyli czas na kawę

Wszyscy wiemy jak ciężko znaleźć rano czas na spokojne delektowanie się filiżanką kawy, na śniadanie czy poranną prasę. Wszyscy, ale nie Włosi. Dla nich poranna kawa to rytuał, świętość. Tego nie można pominąć, to trzeba celebrować.

Zdecydowana większość Włochów pije w ciągu dnia trzy lub cztery filiżanki kawy. Uważają oni, że jest to ilość, która zapewnia prawidłowe funkcjonowanie organizmu i nie szkodzi zdrowiu. Temat ten od lat budzi wiele kontrowersji wśród badaczy i naukowców. Ostatnimi czasy przeważają jednak głosy mówiące o pozytywnych skutkach. Kawa ma zwalczać oznaki starzenia się skóry, przyspieszać procesy metaboliczne czy poprawiać pamięć i koncentrację.

Włosi, dla których jedzenie stanowi fundament życia wykształcili przez setki lat zasady, których złamanie uznaje się często za niewybaczalny błąd. By móc choć na chwilę zatracić się w prawdziwym włoskim życiu musicie poznać kilka prostych, choć niezwykle ważnych zasad picia kawy.

Poranna kawa to zawsze CAPPUCCINO! Jeśli masz problemy ze wstaniem, łóżko nie chce wypuścić Cię ze swoich objęć, marzysz o mocnym espresso, które postawi Cię na nogi, to… przykro mi. Musisz poradzić sobie inaczej. Może orzeźwiający prysznic lub krótka gimnastyka? Prosisz o espresso i nikt Cie nie rozumie ? Tak, to normalne. Dla Włochów espresso to po prostu CAFFÈ. Jedyna prawdziwa „kawa”. Prosisz o LATTÈ, a dostajesz mleko? Tak, lattè to po włosku mleko. Jeśli chcesz napić się CAFFÈ LATTÈ musisz to dokładnie zaznaczyć. Świat wariuje na punkcie coraz to nowszych kawowych wariacji. Świat, ale nie Włosi. Oni pozostają wierni klasyce. Jeśli masz ochotę na kawy owocowe, z syropami czy przyprawami, to prawdopodobnie znajdziesz je jedynie w tzw. „sieciówkach”. Małe, lokalne kawiarnie serwują tradycyjną, prawdziwą włoską kawę.Zamówiłeś kawę i dostałeś ją zimną? Nie, Twoja kawa nie jest zimna. Twoja kawa gotowa jest do natychmiastowego spożycia. Przyczyny szukać należy we włoskim stylu spożywania tego trunku. Wpadamy do kawiarni, zamawiamy kawę, pijemy i uciekamy. Rzadko zdarza się by Włosi siadali przy stolikach i pili kawę godzinami, plotkując przy okazji z przyjaciółmi. Do kawy zawsze możemy poprosić o darmową szklankę wody. Większość osób wypija ją po spożyciu kawy, choć prawidłowo powinna ona służyć do przepłukania ust przed jej wypiciem. Pamiętajcie o odwróconej kolejności – najpierw płacisz, potem zamawiasz i konsumujesz.

image

Sposoby picia kawy we Włoszech

Skoro mamy już za sobą krótką lekcję włoskiego „savoir – vivre”, możemy teraz skupić się na występujących we Włoszech rodzajach kaw. Wybór jest spory, choć większość i tak zamawia caffè (czyli espresso) lub cappuccino. Co więcej, większość Włochów uważa, że śniadanie bez kawy to nie śniadanie, a zjedzenie bez niej cornetto to po prostu grzech! Grzechem jest również wypicie cappuccino popołudniu, nie pytajcie mnie dlaczego – nie wiem, tego nie wiedzą nawet sami Włosi. Tak jest i już. Jeszcze inni twierdzą, że nic nie stawia na nogi tak jak caffè coretto, z odrobiną alkoholu, na przykład sambuki czy amaretto – kwestia gustu.

Dzięki za odwiedziny i lekturę! Jeśli podobał Ci się tekst, to będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza lub podzielisz się nim ze znajomymi. Każda wskazówka na wagę złota! Bądźmy w kontakcie, polub Love Eat Travel na Facebooku, wpadnij również na Instagram. Do następnego!

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *