Podróże | Rzym i okolice

Villa Borghese: gdzie uciec od zgiełku Wiecznego Miasta

2 maja 2016

Rzym to jedno z tych miejsc na Ziemi gdzie spędzić można całe życie i nie ma szans na to, by się nim znudzić. Można jeść, spacerować, uczyć się języka i kultury, odpoczywać. Ale większość z nas przyjeżdża tu przede wszystkim po to, by zwiedzać. Nie sposób w ciągu kilku czy nawet kilkunastu dni zwiedzić wszystkiego, ale narzucając dość szybkie tempo można zobaczyć wiele.

Na początku wszyscy zapieramy się, że chodzenie od świtu do nocy nie sprawi nam problemu. Jesteśmy pewni, że będzie to jedynie czysta przyjemność. Szybko zmieniamy jednak zdanie. W momencie kryzysu dobrym patentem jest odpoczynek nad morzem lub w jednym z trzech rzymskich parków.

W dzisiejszym wpisie chciałabym opowiedzieć Wam krótko o jednym z nich, a mianowicie o VILLA BORGHESE, nazywanej przez wielu zielonym sercem Rzymu.

image

Galeria Borghese

Villa Borghese to przepiękny ogród oraz posiadłość rodu Borghese. Dziś znajduje się tam muzeum państwowe (Il Museo e Galleria Borghese), gdzie od 1903 roku oglądać można wiele niezwykle cenionych i znanych dzieł sztuki – między innymi rzeźby Berniniego oraz Muzeum Carlo Bilotti, zwane Oranżerią Willi Borghese. W okolicy Villa Borghese znajduje się również ogród zoologiczny oraz od 2003 jedyny we Włoszech teatr elżbietański. Latem warto zarezerwować jeden z wieczorów i wybrać się tam na jedną ze sztuk Szekspira.

Villa Borghese to również zabytkowy pałac, którego budowa została ukończona w 1616 roku. Jego wygląd jest owocem współpracy dwóch architektów: Flaminio Panzio oraz Giovanniego Vasanzio.

Villa Borghese to jedno z tych miejsc, w którym zapominamy o miejskim chaosie, a w otoczeniu przyrody, rzeźb i ruin możemy pooddychać czystym, no dobra czystszym niż w Rzymie powietrzem. Na dodatek z Villa Borghese tylko dwa kroki dzielą nas od jednego z tarasów widokowych Rzymu – Pincio, z którego możemy podziwiać przepiękną panoramę Wiecznego Miasta. Będąc w Romie odwiedźcie to miejsce koniecznie.

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *