Apulia | Podróże

Co zobaczyć i co zjeść w Bari? || Zwiedzamy Apulię

10 marca 2019

Apulia, którą znajdziecie we włoskim obcasie, to obszar ubogi lecz niezwykle piękny. To miejsce jeszcze nie do końca odkryte i oblegane przez turystów. Ceny są tu przystępne, ludzie przemili, widoki przepiękne, a i bezpośrednie loty linii low-cost przemawiają, za obraniem południowych Włoch na wakacyjny kierunek. Stolicą prowincji, nazywanej przez Włochów Puglią, jest Bari. Miasto liczące ponad 300 tysięcy mieszkańców (cały zespół miejski liczy około 1,5 miliona osób), jest jednocześnie największym włoskim miastem położonym nad Morzem Adriatyckim.

PRZELOT Z POLSKI DO BARI

Z Polski do Bari dolecimy korzystając z usług linii low-cost, Ryanair lub Wizzair, obsługującymi loty z Warszawy, Krakowa, Katowic, Wrocławia, Gdańska czy Poznania. Bilety do Bari przeważnie są w bardzo korzystnych cenach, połączenie w dwie strony może zamknąć się w okolicach 100-150 złotych za osobę, podróż trwa około 2 – 2,5 godziny. Co ciekawe, już po przylocie czeka na nas miła niespodzianka. Port lotniczy w stolicy Apulii został nazwany na cześć Polaka, Karola Wojtyły.

JAK DOJECHAĆ Z LOTNISKA DO CENTRUM BARI?

Lotnisko oddalone jest 9 kilometrów od centrum miasta. Przy wyjściu znajduje się przystanek autobusowy, z którego odjeżdżają autokary prywatnych przewoźników (koszt: ) oraz autobus miejski nr 16 (koszt biletu zakupionego w kiosku znajdującym się na lotnisku lub w biletomacie to 1 euro, bilet można kupić również u kierowcy w cenie wyższej o 50 centów), który okrężną drogą, dowiezie nas do centrum, docelowo dojeżdża do Placu Aldo Moro, znajdującego się dworcu głównym Bari Centrale. Pierwszy kurs autobusu jest o godzinie 5:10, natomiast ostatni o 22:20. Autobusy kursują co około 35-50 minut, czas podróży około 40-60 minut. Osobiście zdecydowaliśmy się na miejski autobus – było długo i gorąco, ale ekonomicznie i krajoznawczo.

Szybszą opcją dotarcia z lotniska do centrum Bari jest pociąg miejski. Za bilet w jedną stronę z przystanku Aeroporto do przystanku Bari Centrale zapłacimy 5 euro. Możemy zaoszczędzić, jeżeli z terminalu podejdziemy do następnej stacji Europa (około 15 minutowy spacer). Wtedy za przejazd do centrum zapłacimy tylko 1,10 euro. Pociąg kursuje co 30-40min, a podróż zajmuje około 20 minut. Jest jeszcze opcja dotarcia do centrum korzystając z usług Taxi – przejazd nie powinien kosztować więcej niż 25 euro. Zdarzają się kierowcy-oszuści oczekujący zapłaty rzędu 50 euro. Dlatego na samym początku, najlepiej zanim wsiądziesz do auta, ustalcie konkretną cenę za przejazd. Na lotnisku funkcjonuje również wypożyczalnia samochodów. Auto warto zarezerwować jeszcze przed wylotem. Koszt wypożyczenia samochodu to około 30 – 50 euro za dzień + koszty paliwa i ewentualnego parkingu.

Docieramy do Bari i co dalej? Tutaj możliwości jest wiele, poniżej nasza relacja z wakacji w stolicy Apulii. Mnóstwo wskazówek i informacji odnośnie zabytków, zwiedzania, jedzenia oraz jednego z najbardziej niesamowitych miejsc, w jakim zdarzyło nam się spać.

KRÓTKA HISTORIA BARI

Historia Bari sięga III wieku p.n.e. kiedy to za panowania rzymskiego miasto noszące nazwę Barium było kolonią cesarstwa. Po upadku Rzymu Bari należało do Bizancjum, następnie władali nim Normanowie. W wyniku rywalizacji z Wenecją, do Bari sprowadzono relikwie św. Mikołaja, co uczyniło z miasta cel pielgrzymów. Na początku XIX wieku Joachim Murat, obsadzony przez Napoleona na tronie Królestwa Obojga Sycylii, zapoczątkował rozbudowę miasta o całkiem nową część – Bari Nuova – o szerokich ulicach krzyżujących się pod kątem prostym i dużych, przestronnych gmachach. Po pierwszej wojnie światowej i rewolucji bolszewickiej w Rosji ilość pielgrzymów odwiedzających Bari zmniejszyła się prawie do zera.

Obszar Apulii to teren rolniczy, wciąż słabo rozwinięty i ubogi, jednak Bari to miasto, które rozwija się w oczach do czego znacznie przyczynia się rosnące z roku na roku zainteresowanie turystów. Jednak wszystko z umiarem, chińskie pamiątki, selfiesticki oraz inne souveniry nie zalewają nas z każdej strony. Wręcz przeciwnie, znalezienie magnesu z Bari, zajęło nam sporo czasu. Na niewielki sklep z pamiątkami natrafiliśmy dopiero na placu przed Bazyliką Św. Mikołaja, o której wszystkiego dowiecie się poniżej.

W oczekiwaniu na własnoręcznie lepione orecchiette (po lewej) oraz widok z naszego hotelu – Palazzo Verrone (po prawej)

CO ZWIEDZIĆ W BARI?

Zaczynamy od najpiękniejszego miejsca, czyli starówki, nazywanej przez lokalsów Centro Storico lub Citta’ Vecchia (Stare Miasto). Nastrojowe stare miasto, to swoisty labirynt krętych, wąskich i często ślepych uliczek, w których zgubiliśmy się jakieś milion razy. Problemy z orientacją w takiej plątaninie domów, kamienic, sklepów i kościołów miał również nasz GPS. Jednak w tym cały urok, żeby dać się pochłonąć temu miastu, poczuć jego niesamowity klimat, zaciągnąć się zapachem prania, wsłuchać się w rozmowy siedzących przed domami mieszkańców. Bari to przede wszystkim białe budynki, ceramiczne mozaiki i mnóstwo kaktusów, a pośród nagromadzonych w centrum kamienic znajdziecie grupy dziadków grających w karty, biegające dzieci, rodziny, które na środku chodnika/uliczki wystawiają stoły i krzesła przygotowują się do kolacji. My zwiedzamy, zachwycamy się niesamowitością miejsca, oni jak gdyby nigdy nic żyją swoim codziennym życiem, zupełnie jakby nas tam nie było. Kiedy otrząśniecie się z uroku Centro Storico, zabierzcie się za zwiedzanie. Koniecznie odwiedźcie dwa główne place, które w dzień świecą pustkami, natomiast w nocy zamieniają się w tętniące życiem miejsce spotkań towarzyskich, zapełnionych knajpek oraz pysznych apulijskich przysmaków. Mowa oczywiście o Piazza Mercantile (w Martinucci zjecie najlepsze lody) oraz Piazza del Ferrarese.

Nie od dziś wiadomo, że najsłynniejszym produktem apulijskiej kuchni jest charakterystycznych makaron w kształcie uszek, tak zwane orecchiette. Na Placu Mercantile oraz przed wieloma domami natkniecie się na wielkie stolnice przy których rodowite, starsze mieszkanki Bari własnoręcznie lepią małe makaroniki. Przypadkowo weszliśmy jedną z wąskich uliczek znajdującą się tuż przy katedrze. Podeszliśmy do jednej z Pań lepiących orecchiette pytając, gdzie można nabyć lokalny makaron. Ta chwytając mnie za rękę zabrała nas do swojej kuchni, proponując, że zaraz sama nam ugotuje i da spróbować. W ten sposób zjedliśmy obiad z rodziną rodowitych barese. Orecchette z najzwyklejszym sosem pomidorowym i bazylią, było jednym z najlepszych dań jakie jedliśmy w życiu. Baresi to ludzie niezwykle mili i otwarci, a przytoczona powyżej historia, jest jedną z wielu jakie spotkały nas w tym mieście. Jedna z Pań zaprowadziła nas do hotelu, którego nie mogliśmy znaleźć, a dzięki Panu, którego żona jest Polką, a on sam jest wielkim fanem kabanosów dostaliśmy kilka Peroni w prezencie.

MIEJSCA SAKRALNE I GRÓB POLSKIEJ KRÓLOWEJ

Wracając do zwiedzania. Z miejsc sakralnych obowiązkowym jest zwiedzenie XI-wiecznej Bazyliki św. Mikołaja (Basilica San Nicola), poświęconej patronowi miasta, w bazylice znajdują się relikwie świętego, znajdziecie tam również polski akcent, w tym miejscu została pochowana polska królowa Bona Sforza d’Aragona, żona Zygmunta Starego. Nagrobek datowany na 1593 rok, został ufundowany przez córkę królowej Annę Jagiellonkę i znajduje się tuż za głównym ołtarzem świątyni. Huczne święto ku czci św. Mikołaja baresi obchodzą 9 maja. W trakcie zwiedzania nie omińcie zbudowanej na przełomie XI i XII wieku romańskiej Katedry św. Sabina (Cattedrale di San Sabino). Co ciekawe San Sabin był pierwszym patronem miasta. W środku będziecie mogli zobaczyć między innymi przepiękne XIII-wieczne freski.

Na zdjęciach klimatyczne Bari: kamienica i Plac Mercantile, widok na port, majestatyczna Katedra San Nicola oraz oraz chleby z podobizną św. Mikołaja

21 czerwca, pierwszego dnia astronomicznego lata, w San Sabino odbywa się spektakl Petali di Luce (Płatki Światła). Widowisko zaczyna się punktualnie o 17:10, gdy światło słoneczne wdziera się do wnętrza katedry przez olbrzymią rozetę. Promienie słoneczne, skupione idealnie w rozecie, oświetlają mozaikę w kształcie rozety na posadzce. Dzieje się tak prawie od tysiąca lat, co roku o tej samej porze!

Pięknym kościołem wartym uwagi jest romański kościół św. Marka z XI wieku czy Chiesa di Santa Teresa dei Maschi. Tuż przed wejściem do kościoła, po prawej stronie znajduje się mały, lokalny sklepik, którego właściciel wypieka przepiękne chleby z podobiznami świętych.

BARI TO NIE TYLKO KOŚCIOŁY

To całe mnóstwo interesujących miejsc. Do takich możemy zaliczyć XII-wieczny zamek Castello Normanno-Svevo, stary pręgierz Colonna della Giustizia z 1002 roku, pałace między innymi Pałac Sforzów z XVI wieku czy Pałac Verrone. Tuż przy morzu znajduje się teatr Teatro Margherita. Mniej więcej w tym miejscu stare miasto łączy się z nową częścią, której głównym miejscem jest najsłynniejsza ulica/deptak Corso Vittorio Emanuele II – po obu jej stronach znajdziemy liczne kawiarnie, sklepy oraz ekskluzywne butiki znanych marek.

PORT I TARG RYBNY

Duży port wojenny, handlowy i pasażerski utrzymuje połączenia promowe z miastami Czarnogóry, Chorwacji i Grecji. Położenie miasta nad Adriatykiem powoduje, że znajdziemy tutaj przepiękny nadmorski deptak, nazywany przez włochów lungomare. Panoramę Bari oraz Adriatyku możemy podziwiać z wysokości decydując się na przejażdżkę Diabelskim Młynem. Na lungomare znajduje się kilka punktów widokowych. Będąc w okolicy portu koniecznie odwiedźcie Molo San Nicola i znajdujący się nieopodal targ rybny.

O przysmakach południowych Włoch, w tym o słynnym crudité, czyli surowych owocach morza czy przepysznych panzerotto, dowiecie się z wpisu o apulijskiej kuchni, jej produktach i potrawach.

Puglia na talerzu, czyli co zjeść w Apulii

PLAŻE W BARI I W OKOLICACH

Podążając lungomare dotrzemy do najsłynniejszej plaży miejskiej Bari – Pane e Pomodoro. Chociaż plaży nic nie brakuje, w okolicy Bari znajdziemy dużo piękniejszych miejsc na nadmorski relaks. Jeśli macie trochę więcej czasu, podążajcie śladami lokalsów i turystów odwiedzając, co prawda oddalone o kilkadziesiąt minut drogi pociągiem, jednak niezwykle piękne plaże w Barlettcie, Polignano a Mare, Marina di Ostuni czy w Monopoli. Jedne z najpiękniejszych plaż w Puglii znajdziecie na Półwyspie Salento, położonym jeszcze dalej na południe w okolicy Lecce. O najpiękniejszych plażach Apulii przygotowałam dla Was osobny wpis.

Tuż obok Pane e Pomodoro znajduje się park Parco Perotti. Jeśli chodzi o komunikację miejską, żeby to wszystko ogarnąć, zgodnie z włoskim obyczajem autobusy jeżdżą jak chcą – czasem przyjadą, czasem nie. W związku z powyższym, my jak zwykle postawiliśmy na piesze zwiedzanie.

CO ZWIEDZIĆ W OKOLICY BARI?

Puglia to przepiękny region, oferujący turystom wiele pięknych widoków, masę pysznego jedzenia, mnóstwo urokliwych miast i miasteczek, pełno zabytków i ciekawych miejsc oraz niesamowity klimat południowych Włoch. Koniecznie znajdźcie chwilę na zwiedzenie nadmorskiego Polignano a Mare oraz Monopoli, wskoczcie do słynnej Grotta della Poesia i ogólnie zwiedźcie Półwysep Salento z przepięknym Lecce czy nadmorskim Torre dell’Orso. Warto przemierzyć obcas, żeby powylegiwać się na białych plażach Morza Jońskiego – wstąpcie do przepięknego portu w Gallipoli oraz do imprezowego Porto Cesareo. Wybierzcie się do Alberobello, żeby podziwiać największe skupisko słynnych trulli, podziwiajcie jaskinie w Grotte di Castelana oraz wstąpcie do okrągłego, białego miasta – Locorotondo. Wybierzcie się do Matery, która stanowiła tło do słynnej “Pasji” Mela Gibsona, zjedzcie chleb w Altamurrze oraz podziwiajcie pełen symboli i ósemek zamek – Castel del Monte. O wszystkich tych niesamowitych miejscach, o tym jak do nich dojechać i co zwiedzić dowiecie się z wpisów o najpiękniejszych plażach Apulii oraz okolicach Bari, do lektury których serdecznie zapraszam.

POCIĄGIEM PO APULII

Po Apulii kursują pociągi czterech linii kolejowych mieszczących się w czterech różnych budynkach. Dla podróżujących to nie lada wyzwanie. Jednak poniższe wskazówki powinny Wam pomóc w ogarnięciu kolejowego chaosu.

TRENITALIA
(www.trenitalia.com)

Ogólnowłoska linia kolejowa mieszcząca się w głównym dworcu – Bari Centrale (południowa strona Piazza Aldo Moro). Bilety kupimy w kasach lub w automatach rozmieszczonych na dworcu. Należy pamiętać, że sam zakup biletu nie upoważnia nas do jazdy pociągiem – bilet należy samodzielnie skasować w kasownikach znajdujących się m.in. na peronach. Trenitalia na terenie Puglii obsługuje trzy trasy:

– Trasa zachodnia Bari-Foggia: m. in. Trani, Molfetta, Barletta
– Trasa wschodnia Bari-Lecce: m. in. Polignano a Mare, Monopoli, Ostuni, Brindisi oraz Lecce
– Trasa południowa Bari-Taranto: m. in. Taranto

Pociągi linii Trenitalia (trenitalia.com) kursują w niedzielę.

FERROVIE APPULO-LUCANE
(www.ferrovieappulolucane.it)

Dworzec znajduję się po zachodniej stronie Piazza Aldo Moro (na górze). Pociągi nie kursują w niedzielę. Bilety kupimy w kasie lub w kiosku (bilety musimy sami skasować w kasownikach). Koleją Appulo-Lucane dostaniemy się do Altamurry oraz Matery.

Wybierając się do Matery, trzeba wiedzieć, że część wagonów jedzie tam, a druga część do Graviny. Najlepiej zapytać na stacji, które wagony jadą do Matery (wystarczy krótkie per Matera? do konduktora lub kogoś na stacji) ewetualnie przesiąść się do właściwych wagonów w czasie postoju w Altamurze. – www.primocappuccino.pl

FERROVIE DEL SUD EST
(www.fseonline.it)

Do dworca, a raczej niewielkiej sali z kasą biletową dostaniemy się przechodząc schodami przez Dworzec Główny obsługujący pociągi Trenitalia. Pociągi nie kursują w niedziele. Zakupione bilety musimy skasować w kasownikach znajdujących się na peronie. Jeśli Bari jest naszą bazą wypadową, warto zaopatrzyć się w bilet w obie strony (andata e ritorno). Ferrovie del Sud Est obsługują trasę Bari-Taranto, na której znajdują się przystanki w Grotte di Castellana, Locorotondo czy Alberobello.

FERROVIE DEL NORD BARESE / FERRO TRAVIARIA
(www.ferrovienordbarese.it)

Perony obsługujące pociągi należące do Ferrovie del Nord Barese, czyli miejsc położonych na północ od Bari, znajdziecie w zachodniej części Plazu Aldo Moro. Pociągi kursują w niedziele. Bilety można nabyć w biletomatach lub w kioskach (pamiętajcie o ich skasowaniu). Pociągi obsługują trasy do Barletty oraz do Adrii, gdzie zwiedzicie tajemniczy Castel del Monte. Linią FR2/FM2 dostaniecie się z i na lotnisko.

NOCLEG W BARI

Obiecałam Wam historię o naszym noclegu. Pierwszą noc spędziliśmy w hostelu położonym niedaleko stacji kolejowej Bari Centrale – Guest House Stazione Centrale. Na świetnej lokalizacji i stosunkowo niskiej cenie (na miejscu okazuje się, że przelew został cofnięty, a opłatę należy  kończy się lista zalet hostelu, który niczym nie przypomina pięknego obiektu ze zdjęć. Po sprawdzeniu czy pod łóżkiem, aby na pewn nie ma jakiegoś trupa, udało nam się zasnąć. Po opuszczeniu hostelu, w pobliskim barze zjedliśmy zaoferowane w ramach noclegu śniadanie – caffe i cornetto, uciekając jak najszybciej do następnego hotelu. tutaj czekała nas niespodzianka. Wyżej wspominałam Wam o Palazzo Verrone, w którym mieści się galeria sztuki Doppelgaenger. Wyobraźcie sobie nasze ździwienie, kiedy okazało się, że nasz hotel (Palazzo Verrone) mieści się na drugim piętrze pałacu, tuż nad słyną galerią. Cena porównywalna do pierwszego hostelu, a warunki o niebo lepsze. Do tego taras mieszczący się na dachu budynku, z którego mieliśmy widok na całe Bari i wszystkie jego zabytki.

Dzięki za odwiedziny i lekturę! Jeśli spodobał Ci się tekst, to będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w komentarzu lub podzielisz się nim ze znajomymi. Każda wskazówka na wagę złota! Bądźmy w kontakcie, polub Love Eat Travel na Facebooku, wpadnij również na Instagram. Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *