Apulia | Podróże

Co zwiedzić w okolicy Bari? cz. II || Ostuni, Alberobello, Locorotondo i Grotte di Castellana

2 maja 2019

Zapraszam na kolejną podróż po południowych Włoszech. Odkrywając Apulię, koniecznie musicie chociaż zahaczyć o słynne białe miasta oraz unikatowe domki trulli. Obierając za bazę wypadową Bari, jesteście w stanie dotrzeć do najpiękniejszych zakątków Puglii. Zawrotną prędkość pociągu kolei Ferrovie del Sud Est wynagradzają widoki, klimat oraz urok skrywających się pośród winnic i gajów oliwnych unikatowych miast. Po Polignano a Mare oraz Monopoli, zabieram Was na wycieczkę po białym Ostuni, “stolicy” trulli Alberobello, okrągłym Locorotondo oraz naturalnym dziele sztuki, jaskiniach Grotte di Castellana. 

Co zobaczyć i co zjeść w Bari? || Zwiedzamy Apulię

Wszystkich, którzy planują dłuższy pobyt w Apulii odsłyłam do pierwszej części, z której dowiecie się wszystkiego na temat zwiedzania Polignano a Mare wraz ze słynną plaża Lama Monachile oraz spokojnego Monopoli. Znajdziecie tam wskazówki na temat środków komunikacji (skąd, czym i za ile), co zwiedzić, co i gdzie zjeść oraz co koniecznie zobaczyć.

Co zwiedzić w okolicy Bari? cz. I || Polignano a Mare i Monopoli

OSTUNI

Wsiadamy w pociąg relacji Bari-Brindisi i mniej więcej w połowie drogi wysiadamy na stacji Ostuni. Czas podróży około 45-50 minut, cena 5,70 euro, pociąg kursuje średnio raz, dwa razy na godzinę. Stacja kolejowa oddalona jest 5 kilometrów od centrum, do którego dostaniemy się autobusem. Już w trakcie jazdy białe miasto, osadzone na płaskowyżu Murgia na wysokości 200 m n.p.m., robi piorunujące wrażenie. Klimat panujący na miejscu, tylko potęguję odczucie niesamowitości Ostuni.

Do Ostuni przywarły przydomki: “białe miasto”, “królowa oliwek”, “miasto szopka”.

Co warto zwiedzić w Ostuni? Na pewno zachwycające ze względu na biały kolor wapiennych farb stare miasto oraz Katedrę z charakterystyczną rozetą.  Katedra, czyli Duomo di Ostuni, łączy ze sobą elementy gotyckie, romańskie i wenecjańskie, posiada również taras widokowy, z którego rozciąga się przepiękny widok na równinę Piana degli Ulivi Seolari (Równina Wielowiekowych Drzew Oliwnych) sięgającą, aż do Morza. Pozostając w temacie miejsc sakralnych, w Ostuni znajdziecie również Kościół św. Franciszka (Chiesa di San Francesco) oraz Kościół Ducha Świętego (Chiesa dello Spirito Santo). W Białym Mieście odwiedźcie Plac Św. Franciszka, na którym znajduje się siedziba Ratusza oraz kolumna św. Orozjusza, jednego z dwóch patronów miasta (drugim jest św. Błażej). Co roku pod koniec sierpnia odbywa się parada “Cavalcata” ku czci patrona, tradycja sięga 1793 roku.

Legenda głosi, że w 1657 roku Ostuni cudem uniknęła zarazy dzięki cudowi przypisywanemu właśnie św. Orozjuszowi.

Będąc w Ostuni grzechem byłoby nie wstąpić do Masseria Brancati – sadu oliwnego zasadzonego przez starożytnych Rzymian. Wiek najstarszego drzewka oliwnego szacuje się na 3500 lat! W Massria Brancati wytwarza się oliwę. Na miejscu możesz poznać proces wytwarzania, spróbować jej różnych odmian oraz kupić, Twoim zdaniem, najlepszą. Koszt trwającego 60-70 minut zwiedzania to 10 euro za osobę.

Białe Locorotondo (na górze) i Ostuni z przepiękną Katedrą (na dole)

 

LOCOROTONDO

To kolejne nie tylko białe, ale i okrągłe miasteczko. Położone zaledwie 15 minut (9 kilometrów) od zatłoczonego Alberobello. Z Bari dojedziecie tu pociągiem zmierzającym w kierunku Martina Franca. Ten sam pociąg (Linea 1), zatrzymuje się wcześniej w Alberobello. Podróż jak na stosunkowo niewielki dystans, trwa nieskończenie długo, ale warto się pomęczyć.

Locorotondo uznawane za jedno z najpiękniejszych miasteczek Włoch – moim zdaniem na te miano zasługuje co drugie miasto Italii. Informację turystyczną (Pro-Loco) znajdziecie przy Piazza Vittorio Emanuele 27, na pewno chętnie pomogą Wam w organizacji zwiedzania oraz poinformują o lokalnych wydarzeniach.

Co zwiedzić w Locorotondo?

Starówkę wraz z białymi budynkami ozdobionymi kolorową ceramiką, barokowy kościół św. Jerzego (Chiesa Madre di San Giorgio) – koniecznie wejdźcie do środka oraz Kościół San Nicolo, uważany przez wielu za prawdziwe dzieło sztuki, będziecie mogli tam podziwiać między innymi XVII-wieczne freski przedstawiające sceny z życia Św. Mikołaja. Polecam spacer wzdłuż Via San Michele Arcangelo lub Via dei Templari, przy okazji którego będziecie mieli okazję podziwiać słynne domki trulli. Wstąpcie do Ogrodów miejskich (Villa Comunale), w których znajdziecie taras widokowy, z którego rozciąga się przepiękna panorama na Apulię. Na przeciwko ogrodów znajdziecie bramę miejską Porta Napoli, tuż za bramą znajduje się plac, a właściwie placyk nazwany na cześć króla Wiktora Emanuela. Spacerując uliczkami pośród białych kamienic zwróćcie uwagę na ich szpiczaste dachy zwane cummerese. Wstąpcie na miejski targ (Piazza Antonio Mitrano), oferujący bogactwo owoców, warzyw, bakalii, serów, wędlin i lokalnych wyrobów. Miejscowość słynie produkcji białego wina Locorotondo (DOC).

Nazwa Locorotondo nawiązuje do okrągłego kształtu starówki (loco – miejsce, rotondo – okrągłe). Miasto zykało przydomek “Balkon Valle d’Itria”.

Locorotondo jest niezwykle klimatyczne, a jego największy urok stanowi autentyczność i brak wszechobecnych turystów.

Co zwiedzić w okolicy Bari? cz. III || Matera, Altamura i Castel del Monte

ALBEROBELLO

Do Alberobello dojedziemy z Barii pociągiem linii Ferrovie del Sud Est, czas podróży, koszt. Pociągi nie kursują w niedzielę. Bilety można kupić online lub na kasie na dworcu. Koszt to 4,30 lub 5 euro. Dostaniemy się tu również autobusem z Monopoli. Autobus do Alberobello wiedzie przez Locorotondo, odchodzi o godz.: 12:40. Autobus powrotny z Locorotondo do Monopoli o 16:30 i o 17:20 (koszt ok. 3 € w jedną stronę). Autobusy nie kursują w niedziele.

Alberobello to jedno z najciekawszych, najładniejszych i najbardziej oryginalnych miast jakie widziałam w życiu. Zwłaszcza jeśli chodzi o część, której zabudowa składa się jedynie z domków zwanych trulli.

Nazwa trulli wywodzi się od greckiego tholos oznaczającego coś okrągłego, kopułę, łacińskiego turris, który przetłumaczymy jako wieżę lub grecko-bizantyjskiego torullos, czyli kopuły.

Trullo, to niewielki domek zbudowany z kamienia wapiennego bez zaprawy, najczęściej na planie w kształcie kwadratu lub koła, kryty stożkowatym dachem układanym również z kamieni, zwieńczony przeważnie krzyżem innym magicznym symbolem. W Alberobello znajdziemy blisko 1500 trullo. Najstarsze pochodzą z XVII wieku. Skąd taki kształt? Jedna z teorii głosi, że budowla pozwala zachować przyjemny chłód w czasie upalnego apulijskiego lata, inna, że sprytni mieszkańcy chcieli uniknąć płacenia podatków nałożonych na wszystkie budynki mieszkalne oprócz niedokończonych.

Trulli są zazwyczaj 3-izbowe, składają się z kuchni, dużego pokoju oraz sypialni. Co ciekawe trulli nie mają okien, posiadają za to oryginalny system wentylacji, a funkcję okien pełnią niewielkie lufciki oraz niewielkie drzwi.

Miasto od 1996 roku wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Droga z dworca do trulli jest dobrze oznaczona, a jej przejście zajmuje około 10-15 minut. Podziwiając domki trulli warto zwrócić uwagę na sklepy z lokalnymi produktami i wyrobami. Wejść do środka, zwiedzić ich ogrody, a w niektórych wejść na taras widokowy. Tarasy (wł. belvedere) znajdziecie na przykład przy via Brigata Regina 28 oraz przy Piazza Giangirolamo 5. Dojdźcie do położonego w górnej części jedynego kościoła w kształcie trullo (Chiesa di Sant’Antonio z 1927 roku), odwiedźcie jedyne w okolicy trullo dwupoziomowe (wstęp 1,5 euro). Najsłynniejsza ulica, przy której będziecie mogli podziwiać ozdobione malunkami trulli znajduje się w dzielnicy Rione Monte. Co ciekawe, tego typu zabudowań nie spotkacie w żadnej innej części Europy. Jeśli chodzi o ciekawe miejsca, w których można “wrzucić coś na ząb”, to polecam pizzę w La Panetteria dei Trulli oraz knajpkę Lafontana del fornello.

Alberobello i unikatowe domki trulli

GROTTE DI CASTELLANA

40 kilometrów na południowy wschód od Bari, kilka kilometrów od Polignano a Mare czy słynnego Alberobello znajdują się mniej znane Grotte di Castellana . Podziemne jaskinie, pełne stalaktytów i stalagmitów, które ciągną się na odległość blisko trzech kilometrów. Kompleks jaskiń znajduje się przy wejściu do Doliny Itrii (Valle d’Itria). Jaskinie są dostępne dla turystów. Zwiedzanie rozpoczyna się 200 metrowym zejściem w głąb ziemi, trasa jest długa na blisko 3 kilometry. Podczas tej niezwykłej wycieczki możemy podziwiać niezwykłe naturalne sale wydrążone przez naturę, wielkie komnaty, wąskie korytarze czy krystalicznie czyste jeziora, w których odbija się naturalne bogactwo oraz niezwykła feeria barw, na przykład nietypowych białych czy różowych skał.

Niektóre ze skał otrzymały swoje własne nazwy, nadane w zależności od tego, co przypominają. W związku z tym możemy tam podziwiać węża, krzywą wieżę w Pizie czy nogę baletnicy.

Na samym końcu wycieczki dotrzemy, do groty, która została okrzyknięta najpiękniejszą grotą świata, a mowa tu oczywiście o Grotta Bianca, czyli Białej Grocie, której wygląd zapiera dech w piersiach. Dwugodzinne zwiedzanie (3 kilometry) to koszt 16 euro, godzinną trasę  (1 kilometr) zapłacimy 4 euro mniej. Wejście do jaskiń jest dozwolone jedynie pod okiem przewodnika. W jaskiniach utrzymuje się stała temperatura oscylująca w granicy 16 stopni (nawet latem warto zaopatrzyć się w coś, co narzucimy na plecy), trasa przebiega blisko 60 metrów pod ziemią. Nieopodal kompleksu znajduje się niewielkie, ale malownicze miasteczko o nazwie Castellana Grotte.

Co ciekawe, tylko w jednej grocie La Grave dozwolone jest robienie zdjęć.

Do kompleksu jaskiń dojedziemy pociągiem linii Ferrovie del Sud Est z Bari. Stacja kolejowa znajduje się w centrum miasta Castellana Grotte, pociągi (choć nie wszystkie!) zatrzymują się również przy jaskiniach. Groty leżą na tej samej trasie co Alberobello czy Locorotondo.

Dzięki za odwiedziny i lekturę! Jeśli spodobał Ci się tekst, to będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w komentarzu lub podzielisz się nim ze znajomymi. Każda wskazówka na wagę złota! Bądźmy w kontakcie, polub Love Eat Travel na Facebooku, wpadnij również na Instagram. Do następnego!

Only registered users can comment.

  1. Apulia chodzi za mną od zeszłego roku! Pięknie i dość tanio, do tego loty prosto z Wrocławia 🙂 Może uda się tej jesieni 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *