Podróże | Rzym i okolice

Civita di Bagnoregio, miasto które umiera || Zwiedzamy Lacjum

28 czerwca 2019

Sunąc autem po górzystych Włoszech, pokonując kolejne wzniesienia i zakręty dojeżdżamy do niewielkiego miasta Bagnoregio. Miasto z pozoru jak każde inne, oferujące wąskie uliczki, pastelowe kamienice, niewielki plac. Jednak nie ono jest celem naszej podróży. Parkujemy auto i podążamy za drogowskazami, które wskazują nam kierunek “CIVITA DI BAGNOREGIO” – miasto, które umiera.

Około 2500 lat temu, na wysokiej skale, powstało miasto, którego założycielami był starożytny lud zamieszkujący Italię – Etruskowie. Widok miasta nie tylko zachwyca, ale także każe się zastanowić nad wyobraźnią i geniuszem etruskiej myśli budowlanej, która obrała tak niedostępne miejsce na założenie osady – do miasta prowadzi tylko jeden jedyny most/kładka o długości ok. 300 metrów. Z biegiem czasu okazało się, że o ile ze strategicznego punktu widzenia trudno o lepsze miejsce do obrony, o tyle praktyka i przyroda miały na ten temat inne zdanie. Osada została wybudowana/częściowo wydrążona w tufie wulkanicznym, czyli w rodzaju skały, który jest lekki, porowaty, w znacznej mierze składa się z popiołu i piasku, przez co jest kruchy i nietrwały. To co miało być siłą miasta, z czasem okazało się jego słabością. Nie bez powodu, do kruszejącego i stopniowo wyludniającego się miasta przywarły przydomki takie jak “ghost city” czy “la città che muore”, czyli miasto, które umiera. Życie powraca tu tylko w sezonie turystycznym, nie brakuje chętnych, którzy ten mały, z każdym rokiem zmniejszający się cud pragną zobaczyć na własne oczy.

HISTORIA MIASTA

Z czasem założona przez Etrusków osada przeszła pod panowanie Rzymu. Wielkie znaczenie dla rozwoju miasteczka miało usytuowanie go przy strategicznym w tamtych czasach szlaku łączącym Rzym z Florencją (via Cassia). Prestiż, znaczenie, rozpoznawalność oraz pielgrzymów Bagnoregio zyskało również w średniowieczu za sprawą utworzenia tam siedziby biskupa oraz narodzin św. Bonawentury – duchownego uznawanego za jednego z doktorów kościoła katolickiego. Momentem przełomowym, tak zwanym początkiem końca Civita było trzęsienie ziemi, które nawiedziło tamtejsze tereny w 1695 roku. Zniszczeniu uległa część zabudowań, doszło do izolacji miasta, które od tego czasu zaczęło ku upadkowi i wyludnieniu.

Civita di Bagnoregio, to jedno z najpiękniejszych miejsc we Włoszech, a z bogactem tego kraju, niezwykle ciężko o taki tytuł. Jeśli podobają Wam się tego typu klimaty koniecznie musicie odwiedzić utworzoną w podobnym miejscu i stylu Calcatę.

Calcata, miasto w chmurach

JAK DOJECHAĆ?

Dojazd do Civita di Bagnoregio, jest nieco skomlikowany – jednak na pewno nie tak jak wybudowanie miasteczka w tak niedostępnym miejscu. Polecam podróż autem, będzie najwygodniej i najszybciej. Z Rzymu poprowadzi nas autostrada A1, podróż trwa około 2 godzin (ok. 130 km). Możliwa jest również podróż pociągiem. Na jednej z rzymskich stacji kolejowych (np. Roma Termini, Roma Ostiense lub Roma San Pietro) wsiadamy do pociągu w kierunku Viterbo lub Orvieto, skąd do Bagnoregio odjeżdżają autobusy linii COTRAL.

BILET WSTĘPU 

Stawienia czoła naturze kosztuje, w związku z czym w 2014 roku burmistrz miasta Francesco Bigiotti podjął decyzję o wprowadzeniu biletów wstępu do starożytnego miasta. Bilet normalny kosztuje 3 EUR w dni robocze i 5 EUR w niedzielę i święta. Bezpłatnym wstępem do miasteczka mogą cieszyć się dzieci poniżej 6 roku życia (za okazaniem dokumentu tożsamości), osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie, mieszkańcy Bagnoregio i ich najbliższa rodzina, dziennikarze (za okazaniem legitymacji prasowej), osoby związane z działalnością kulturową (w tym pracownicy muzeów, archeolodzy), przewodników i tłumaczy grup, wycieczek szkolnych.

Civita di Bagnoregio: przepiękne widoki, klimatyczna zabudowa oraz dom Gepetto.

CO ZOBACZYĆ W CIVITA DI BAGNOREGIO?

Panorama i widoki, na tle których góruje Civita di Bagnoregio są niesamowite, trudne do opisania. Wycieczkę polecam od udania się na jeden z kilku punktów widokowych i podziwianie osady z daleka – w całej jej okazałości i starożytnym geniuszu budowlanym. Jeśli chodzi o same miasteczko, dostaniemy się do niego jedynie pieszo, wąskim mostem prowadzącym w miarę łagodnie ku wzgórzu. Droga jest stabilna i bezpieczna, jednak przepaść rozpościerająca się pod nami może potęgować uczucie lęku wysokości. W takim wypadku patrzmy przed siebie i żwawo ruszajmy ku górze – zobaczycie, że warto. Do miasteczka prowadzi historyczna brama Porta di Santa Maria. Tuż za nią znajdziecie niewielki plac, kilka restauracji/barów, parę miejsc noclegowych, niewielki kościółek, domy i kamienice. Klimat miejsca potęgują wszechobecne kwiaty oraz mury porośnięte bluszczem. Obejdźcie miasteczko dookoła (nie zajmie Wam to dużo czasu), udajcie się na sam koniec skąd rozciągają się najpiękniejsze widoki na dolinę Tybru. Zajrzyjcie koniecznie do ukrytego wśród wydrążonych ze skały/w skale domu Gepetto, w którym kręcono ekranizację jednej z najsłynniejszych włoskich powieści “Pinokio”.

JEDZIEMY DALEJ!
OKOLICA CIVITA DI BAGNOREGIO

Będąc w okolicy Civita di Bagnoregio i mając do dyspozycji samochód, trochę grzechem byłoby nie wstąpić na kąpiel w Jeziorze Bolsena (Lago di Bolsena), czy na wypoczynek w jednym z najsłynniejszych kompleksów wód termalnych w Toskanii – Terme di Saturnia (Cascate del Mulino). Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o toskańskich gorących źródłach, o ich prozdrowotnych właściwościach, o tym jak do nich dojechać oraz dlaczego tak bardzo warto to zrobić odsyłam do wpisu.

Terme di Saturnia || Naturalne wody termalne Toskanii

 

Dzięki za odwiedziny i lekturę! Jeśli spodobał Ci się tekst, to będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w komentarzu lub podzielisz się nim ze znajomymi. Każda wskazówka na wagę złota! Bądźmy w kontakcie, polub Love Eat Travel na Facebooku, wpadnij również na Instagram. Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *